Spędzasz długie godziny na wyczerpujących i monotonny treningach, przelewasz hektolitry potu a Twoja waga pozostaje bez zmian.  Dieta na początku przynosi spektakularne rezultaty i nagle przychodzi moment, że wszystko staje w miejscu. Zwiększasz tempo, ścinasz kalorie, ale to nic nie daje, co może być tego przyczyna?  Czasami odpowiedź znajdziemy nie w tym jak ćwiczymy,  czy ile kalorii jemy ale w naszym organizmie.

Tematem, który chciałem dzisiaj poruszyć,  jest insulinooporność,  uważana teraz za jeden z głównych czynników powodujący problemy z utratą lub nadmiernym przybieraniem na wadze. Według badań statystycznych ponad 20% osób, które zgłaszają się z problemami dotyczącymi nadwagi lub wspomnianych wyżej ćwiczących, u których rezultaty nie są adekwatne do czasu i zaangażowania jaki wkładają w treningi i dietę,  cierpi na tę chorobę.

Warto zagłębić się w tym zagadnieniu aby zrozumieć mechanizm działania tego schorzenia oraz poznać sposoby radzenia sobie z nim, ponieważ może Ty jesteś w podobnej sytuacji lub znasz kogoś kto może mieć identyczne objawy. Jeśli chcemy walczyć z insulinoopornością,  to najpierw musimy dowiedzieć się czym ona właściwie  jest?

Insulinooporność

Najprościej ujmując jest to stan, w którym nasz organizm ma obniżoną wrażliwość komórkową na insulinę, której zadaniem jest kontrola, czyli regulacja poprzez obniżenie  poziomu cukru we krwi po spożyci posiłku bogatego w węglowodany.

Nasz organizm działa w taki sposób aby pokarm, który jemy był rozłożony do najprostszej formy, która jest idealna do przyswojenia. W przypadku cukrów złożonych proces wchłaniania jest dłuższy niż jeśli mówimy o węglowodanach prostych ale produkt jest taki sam- glukoza, która jest właśnie owym cukrem znajdującym się w naszej krwi po spożyciu posiłku. Gdy nasz organizm rejestruje dużo wiesze stężanie  glukozy we krwi,  to trzustka dostaje sygnał, że należy zacząć działać i uwolnić ową insulinę. U osób zdrowych insulina jest dawkowana w sposób równy do ilości spożytego cukru tak aby zachować homeostazę (równowagę), natomiast w przypadku osób chorych sytuacja jest zupełnie inna. Trzustka wyrzuca insulinę, która ma zadziałać na komórki  i  dać im sygnał do wchłaniania cukrów (w komórce energia jest magazynowana w postaci glikogenu) ale pojawia się bariera, czyli tzw. ,,oporność” i glukoza dalej krąży we krwi. Utrzymujące się wysokie stężenie glukozy prowokuje trzustkę do ponownej pracy i wyrzutu insuliny, ponieważ jeśli informacja zwrotna po pierwszym wyrzucie jest taka, że stan glukozy pozostał bez zmian lub zmniejszył się nieznacznie,  to należy zwiększyć stężenie insuliny.

Jest to na tyle groźna sytuacja dla naszego organizmu, że insulina działa nie tylko na glukozę, ale pośrednio również na prace tarczycy, której konsekwencją mogą być zaburzenia na tle metabolicznym (problemy z utratą wagi). Gwałtowne skoki insuliny mają również wpływ na nasz układ hormonalny. Wysoki, długo utrzymujący się poziom insuliny może być przyczyna wzrostu hormonu stresu  – kortyzolu, który w nadmiarze działa na nasz organizm a w szczególności metabolizm,  destrukcyjnie. Jeżeli pozostawimy  insulinooporność samej sobie i nic z nią nie będziemy robić,  to nasza trzustka nie będzie w stanie przełamać granicy  wchłanialności komórkowej a konsekwencją tego bedzie stale utrzymujący się wysoki cukier we  krwi, czyli to nic innego jak stan przed-cukrzycowy a od tego momentu do cukrzycy typu 2 już krótka droga.

Jak diagnozować?

Symptomy, na które watro zwrócić uwagę są:

– senność po posiłku bogatym w węglowodany,

– problemy z utratą wagi,

-problemy z koncentracja,

-problemy ze snem,

-brak energii (gwałtowny spadek energii w krótkim  czasie  po spożyciu posiłku)

– inne problemy hormonalne (tarczyca, kortyzol)

-problemy z podjadaniem, szczególnie rzeczy słodkich .

Teraz możesz sobie pomyśleć, że większość  wyżej wymienionych symptomów  pasuje do mnie, czyli mam insulinooprność? Niekoniecznie… należy udać się na badania.

Test, który da  odpowiedź,  czy jesteśmy chorzy jest tzw. test tolerancji  glukozy inaczej nazywany krzywą cukrzycową.  Jest to stosunkowo proste badanie polegające na trzykrotnym pomiarze stężenia glukozy w naszej krwi. Pierwszy pomiar wykonujemy na czczo, następnie spożywamy 75g czystej glukozy i czekamy godzinę bez większej aktywności. Następnie drugi pomiar wykonujemy po godzinie a ostatni po dwóch.  Stężenie  glukozy podczas pierwszego pomiaru u osoby zdrowej nie powinno przekraczać 100mg/100ml  we krwi. Drugi pomiar wykonujemy 60 min po spożyciu i wartość nie powinna przekraczać 140mg/100ml. Ostatni – trzeci wynik powinien świadczyć o spadku poziomu cukry we krwi,  który jest jednoznaczny z prawidłową odpowiedzią komórkową na insulinę. Jeżeli cukier po dwóch godzinach spadł do prawidłowych wartości,  to nie mamy się czym martwić, natomiast jeśli jest odwrotnie,  to niestety jesteśmy insuliooporni.

Jak walczyć?

W pierwszej kolejności należy ograniczyć spożycie węglowodanów w prostej formy (słodyczy, cukru białego), następnie zmniejszyć całkowitą ilość cukrów prostych i złożonych . Kolejnym aspektem jest wprowadzenie regularnych posiłków do naszej diety, tak aby organizm przyzwyczaił się to tego, że nigdy mu nie brakuje paliwa do pracy i nie musi gromadzić na zapas. Osoby ćwiczące bardzo często drastycznie ograniczają tłuszcze w diecie,  co w przypadku chorych na insuliooporność jest bardzo niekorzystne.

Wiadomo, że nie będziemy nagle żywić się samymi tłuszczami,  bo nie tędy droga, ale jeśli diagnoza będzie pozytywna,  to tłuszcze musza znaleźć się w diecie, ponieważ to one obniżają indeks glikemiczny posiłku czego wynikiem będzie mniejszy wyrzutu insuliny. Zalecane jest ograniczenie węglowodanów do minimum w pierwszym posiłku oraz bazowanie  na białku i tłuszczach. Wpłynie to również pozytywnie na kortyzol. Aktywność fizyczna powinna być umiarkowana, aby nie potęgować wyrzutu kortyzolu do krwi, ale to nie znaczy, że mamy przestać się ruszać. Treningi nie powinny prowadzić do stanu wycieńczania organizmu. W grę wchodzi również farmakoterapia, ale jest to już aspekt  indywidualny, zależna od zaleceń lekarza.

Podsumowanie

Insulinooporność dotyka co raz większy odsetek społeczeństwa i na horyzoncie nie widać poprawy… Jeśli jesteś osobą aktywną fizycznie a jednak badania dały pozytywny wynik to nie koniec świata, ponieważ teraz możesz świadomie podjąć wyzwanie i walczyć. Nie jest to choroba nieuleczalna, ale wymaga  trochę większej dyscypliny, szczególnie na samym początku.  Warte zapamiętania jest to, że zaniedbanie insulinoorności  w prostej linii może skończyć się cukrzycą. Nieleczona wpływa pośrednio w sposób negatywny na większość funkcji w organizmie (metabolizm, układ hormonalny i wiele innych).  Pamiętajmy aby wyniki badań konsultować z lekarzem, ponieważ działanie na własną rękę może przynieść więcej skutków negatywnych niż pozytywnych.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nineteen − four =