Filip Pietrzak

Filip Pietrzak

Biografia

Moje zainteresowanie sportem zaczęło się już we wczesnych latach młodzieńczych, kiedy to grało się z kolegami w piłkę na podwórku. Czułem jednak, że nie jest to dla mnie i że muszę znaleźć coś innego. Wtedy zaczęła się zajawka na sporty ekstremalne takie jak jazda na deskorolce czy bmx’ie. Potrafiłem na wakacjach wyruszyć z domu z samego rana i przejechać na rowerze na drugi koniec Opola na skate park, żeby jeździć z kolegami do wieczora. Bardzo często w parze z uprawianiem sportów ekstremalnych idą kontuzje. W moim przypadku był to głównie staw skokowy prawy i lewy. W gorszych okresach lądowałem w gipsie średnio 3 razy w roku. Teraz raczej bym tego nie zrobił ale wtedy nawet gips nie powstrzymał mnie od jazdy na rowerze (sandał na gips i heja).

W liceum narodziło się moje zainteresowanie sportami sylwetkowymi. Impulsem byli znajomi, którzy ciągle namawiali mnie żebym wyruszył z nimi na siłownie, potem już sam bakcyl mnie nakręcał i oczywiście zmiany sylwetki wywołane ciężkim treningiem. To był dopiero początek mojej przygody ze sportami siłowymi. Przez dużą ilość urazów, co się z tym wiąże mniej wytrzymałe kości oraz stawy zacząłem poszukiwać kierunku studiów, który umożliwiłby mi rozwój w tym co lubię najbardziej oraz pomógł zminimalizować ryzyko wystąpienia ponownych kontuzji, tak oto wybrałem Fizjoterapię.

Wiedza zdobyta na studiach pozwoliła mi wzmocnić słabe strony mojej budowy. Gdy już wzmocniłem swoje ciało i zobaczyłem jaką frajdę daje mi bycie silnym, narodziło się zamiłowanie do sportów siłowych, w których odnajduję się do dzisiaj. Zajawka zaczęła się od trójboju siłowego, w który wkręcił mnie mój przyjaciel. Trening trójbojowy pod kontekstem funkcjonalnym buduje bardzo dużo siły, jak i stabilizacji. Powiem szczerze, że na początku byłem zdziwiony jak dużo siły miałem po treningach. Po kilku miesiącach pokusiłem się o wystartowanie w Akademickich Mistrzostwach Polski w trójboju siłowym, dzięki czemu poznałem wielu niesamowitych ludzi i zebrałem masę doświadczeń.

Patrząc z perspektywy dnia dzisiejszego czuję, że jestem właśnie w tym miejscu w którym powinienem być, czyli Physio Gym Academy. Najlepiej czuję się w prowadzeniu treningów siłowych, stabilizacyjnych oraz funkcjonalnych.